Morderstwo po amerykańsku – Gabby Petito

Autor: Urszula Cur

Trzyodcinkowy serial dokumentalny, dostępny na platformie Netflix, opowiada prawdziwą historię 22-letniej vlogerki Gabby Petito, której tragiczna śmierć wstrząsnęła opinią publiczną w 2021 roku. Sprawa Petito stała się jednym z najbardziej dyskutowanych przypadków przemocy domowej ostatnich lat, ujawniając szerszy problem bagatelizowania sygnałów ostrzegawczych przez organy ścigania.

Źródło fotografii: Netflix

Na rodzinnych nagraniach widać, że dziewczyna od urodzenia jest pełna energii (tak ujawnia się ludzki temperament), od urodzenia była nagrywana przez rodziców, gdy się bawiła, tańczyła i śmiała. Właściwie nie powinno być zaskoczeniem, że chciała zostać vlogerką, miała pomysł, aby podróżować z chłopakiem i pokazywać tę podróż światu.

W czerwcu 2021 roku razem ze swoim chłopakiem, Brianem Laundrie, wyruszyła kamperem w podróż po Stanach Zjednoczonych, w trakcie której nagrywała siebie i Briana telefonem komórkowym oraz dronem. Serial dokumentalny pokazuje fragmenty tych filmów, na których można wyraźnie zobaczyć okoliczności nagrań, ponadto uważni widzowie dostrzegą mimikę, gesty, odczytają nastrój obydwojga bohaterów. Na tych nagraniach, Gabby jest na pierwszym planie, a Brian mentalnie pozostaje jakby w tle, nawet, gdy jest blisko swej dziewczyny, zdaje się być zdystansowany. Trudno powiedzieć, czy powodem jest jego temperament (raczej odmienny od Gabby), czy to efekt scenariuszowy. Czy w końcu jest to przejaw niezadowolenia, niechęci, zazdrości, złości na fakt, że Gabby filmuje i wierzy w sukces z tym związany. Brian potem opublikuje w mediach społecznościowych zdjęcia przyrody i krajobrazu swojego autorstwa.

Co pokazała interwencja policji w sprawie Gabby Petito?

We wrześniu 2021 roku rodzina Gabby Petito zgłosiła jej zaginięcie po tym, jak stracili z nią kontakt. Ostatni raz była widziana 27 sierpnia 2021 r. w Wyoming. Tymczasem Brian Laundrie wrócił vanem do domu rodzinnego na Florydzie 1 września – ale bez Gabby. Nie chciał współpracować z policją ani wyjaśnić, co się stało.

Choć dokument przedstawia całą historię, w tym medialne zainteresowanie, śledztwo i poszukiwania, w tym artykule skupię się na jednej konkretnej scenie – policyjnej interwencji w Moab w stanie Utah, która miała miejsce na kilka tygodni przed zaginięciem Gabby. Nagranie z kamery funkcjonariuszy ujawniło kluczowe elementy destrukcyjnej relacji Gabby i jej narzeczonego Briana, ukazując wzorce zachowań typowe dla sprawców przemocy psychicznej i emocjonalnej.

Podczas tej interwencji to Brian przejął kontrolę nad rozmową z policjantami, przedstawiając siebie jako spokojnego i opanowanego, a Gabby jako „roztrzęsioną” i „emocjonalną”. Powtarzał, że jego narzeczona ma „problemy ze stresem” i „czasami przesadza”, jednocześnie sugerując, że to ona była agresywna wobec niego. Policjanci, zamiast dostrzec tzw. czerwone flagi – niepokojące sygnały przemocy, dali się zwieść narracji Briana i uznali, że to Gabby jest „problematyczna”.

Jakie techniki manipulacyjne zastosował Brian Laundrie? W jaki sposób wpłynęły one na decyzję policjantów? I co ta scena mówi nam o problemie gaslightingu i odwracania ról w przemocowych związkach? Co ta interwencja mówi nam o wyszkoleniu policji, które powinno być przeciwwagą dla uprzedzeń i stereotypów. O tym wszystkim w dalszej części artykułu.

Zgłoszenie i interwencja policji

Głos mężczyzny w telefonie:

  • Chciałbym zgłosić awanturę domową. Biały van, blachy z Florydy. Mężczyzna spoliczkował kobietę, próbuje odebrać jej telefon. Biegali po chodniku. Bił ją, a później odjechali.  Para się kłóciła, a później mężczyzna agresywnie pchnął kobietę na chodnik. Po tej sytuacji wsiedli do samochodu i odjechali.

Policja zatrzymuje białego Forda Transita, który chwilę wcześniej uderzył w krawężnik. Policjant podchodzi do samochodu od strony pasażera, za kierownicą siedzi mężczyzna. Na fotelu pasażera siedzi dziewczyna, która odkręcając szybęprzeprasza.

Wysiadając dziewczyna mówi:

  • Bardzo przepraszam.

Policjant:

  • Nic się nie stało.
Wręcz przeciwnie – stało się! Kobieta została zaatakowana przez partnera i od pierwszych chwil bierze winę na siebie. W kontekście treści zgłoszenia, to ważny wskaźnik, że może być ofiarą przemocy.

Dziewczyna wychodzi z vana, przywiera plecami do samochodu, na nagraniu z kamery policyjnej widać, że jest roztrzęsiona, płacze. Przeprasza, że płacze i że jest niemiła, przeprasza za swoje zachowanie.Twierdzi, że ma nerwicę natręctw (zaburzenia obsesyjno-kompulsywne) i czasem wpada w panikę. Mówi, że pokłócili się, bo ona chciała posprzątać vana, a Brian się zdenerwował.

To, że dziewczyna przeprasza za płacz i „niemiłe” zachowanie, podczas gdy sprzątała ich dom na kółkach, jest bardzo wymowne i smutne. Wskazuje to na problem, z jakim mierzy się wiele ofiar przemocowych relacji – poczucie winy za własne emocje oraz za niesprawiedliwe reakcje innych osób (w tym wypadku Briana i policjantów) lub stresujące sytuacje.

Policjant do Briana:

  • Dostaliśmy zgłoszenie, że mężczyzna uderzył kobietę a potem odjechali.

Brian:

  • Przepraszam, nie chcę się bronić, ale po prostu ją odepchnąłem. Potrafi się nakręcić więc próbowałem ją od siebie odsunąć, by uniknąć uderzenia. Czasem ją ponosi. Zamknąłem auto i zostawiłem Ją. Gabby zakłada blog, więc chciałem jej dać trochę czasu. Poranek był naprawdę miły. … Chciałem, żeby się odsunęła, a ona uderzyła mnie telefonem. Za chwilę już mówi: to nie było do końca tak, że ją odepchnąłem. Zdążyła się już na mnie zamachnąć telefonem. Ręce i paznokcie poszły w ruch.

Gdy Brian wysiada z samochodu stara się wyglądać na spokojnego, ale przeczy temu mimika i gesty dłoni. Funkcjonariusze dostrzegają zadrapania na jego twarzy i rękach.

Policjant:

  • Masz zadrapania na szyi i oku. Masz siniaka?

Brian:

  • Nic mi nie jest. Kocham ją. Mam nadzieję, że na mnie nie narzeka.
Słowa: „Mam nadzieję, że na mnie nie narzeka” powinny być czerwoną flagą dla policjantów. Biorąc pod uwagę kontekst sytuacji mogą one oznaczać: Nieświadome przyznanie się do przemocowego zachowania i próbę wysondowania wiedzy policjantów. Możliwe, że było to ironiczne odniesienie do faktu, że Gabby rzeczywiście mogła mieć powody, by na niego „narzekać” – zwłaszcza jeśli w ich związku istniała przemoc emocjonalna lub fizyczna. Tego rodzaju komentarz może sugerować, że Brian próbował umniejszyć wagę konfliktu, przedstawić go jako błahą sprzeczkę, a nie poważny problem w ich relacji. Taka postawa jest typowa dla sprawców przemocy emocjonalnej, którzy chcą kontrolować narrację i unikać odpowiedzialności. W kontekście nagrania z kamery policyjnej, Brian wydawał się przyjmować postawę ofiary, sugerując, że to Gabby była agresorem. Tego rodzaju zdanie może być subtelną próbą manipulacji, mającą na celu przekierowanie uwagi funkcjonariuszy i zyskanie ich sympatii. Takie zachowanie sprawców przemocy – wciąganie policjantów mężczyzn w koalicję – jest typowa.

Brian mówi do policjantów, że dziewczyna jest wariatką, że się zdenerwowana i go uderzyła, ale zaprzeczył, że sam był agresywny. To klasyczny przykład manipulacji i gaslightingu, stosowanych przez sprawców przemocy domowej. Takie wypowiedzi i sposób przedstawienia sytuacji wpisują się w dobrze znane schematy psychologiczne, które sprawcy używają, by unikać odpowiedzialności i przerzucać winę na ofiarę, jest to przede wszystkim:

  1. Dyskredytowanie ofiary – przedstawienie jej jako „wariatki”

Brian mówił policjantom, że Gabby jest nadmiernie emocjonalna, zestresowana i ma problemy psychiczne. To typowe zagranie sprawców przemocy – przedstawianie ofiary jako osoby niestabilnej psychicznie, histerycznej czy przewrażliwionej, co ma na celu podważenie jej wiarygodności. W wielu przypadkach osoby stosujące przemoc przekonują otoczenie, że ich partnerka „sama sobie winna”, „przesadza” lub „nie kontroluje emocji”.

  • Odwracanie ról – sprawca jako ofiara

Brian powiedział policji, że Gabby była agresywna, że go uderzyła i to on musiał ją „uspokajać”. Jednak sam zaprzeczył, że był wobec niej agresywny. To klasyczna technika manipulacyjna: przedstawienie siebie jako ofiary, a prawdziwej ofiary jako agresorki. Często sprawcy przemocy chcą wzbudzić litość otoczenia, przedstawiając się jako osoby „cierpiące” w związku, a nie jako ci, którzy faktycznie wyrządzają krzywdę.

  • Minimalizowanie własnej roli i zachowania

Brian zbagatelizował sytuację, sugerując, że to tylko „zwykła sprzeczka” i że Gabby „trochę się zdenerwowała”. Mężczyźni stosujący przemoc często umniejszają swoje działania, unikając przyznania się do agresji. To sprawia, że otoczenie (w tym policja) może nie zauważyć, że ofiara jest rzeczywiście w niebezpieczeństwie.

  • Gaslighting – sprawianie, by ofiara zaczęła wątpić w swoje odczucia

Brian nie tylko przedstawiał Gabby jako niestabilną emocjonalnie, ale też sugerował, że jej reakcje były przesadne. Często ofiary przemocy zaczynają wierzyć, że może faktycznie „przesadzają” i że sprawca ma rację. Na nagraniach z interwencji widać, jak Gabby przeprasza i bierze winę na siebie, co jest klasycznym objawem syndromu ofiary przemocy.

  • Zyskanie sympatii policji – tzw. „dobry chłopak”

Brian zachowywał się spokojnie, był uśmiechnięty, wręcz żartował z policjantami, co pomogło mu wzbudzić ich sympatię. To częsta taktyka sprawców: działają czarująco wobec osób postronnych, by odwrócić uwagę od swoich prawdziwych działań. Niestety, w tej sytuacji funkcjonariusze dali się na to nabrać i zamiast skupić się na tym, co naprawdę się dzieje, uznali, że to Gabby jest „problematyczna”.

Tego rodzaju schematy są dobrze znane psychologom i ekspertom ds. przemocy domowej. Niestety, zdaje się, że policjanci przeprowadzający tę interwencję ulegli im, co doprowadziło do tragicznego finału, ponieważ zignorowanie sygnałów ostrzegawczych kosztowało Gabby życie. Policjanci uznają, że był to incydent związany bardziej ze stresem niż z przemocą i nie aresztują nikogo.

Wina na osobę pokrzywdzoną

Policjant do Briana:

  • JESTEŚ OFIARĄ NAPAŚCI.
Sprawca przemocy dostaje tym samym potwierdzenie skuteczności swych manipulacji, następuje wzrost pewności siebie i poczucia bezkarności, zyskuje olbrzymią psychologiczną przewagę nad Gabby, która będąc ofiarą zostaje pozbawiona pomocy i ukarana, to rzecz bez precedensu.

Policjanci decydują się rozłączyć parę na noc, zawożą mężczyznę do hotelu dla ofiar przemocy, a dziewczynie oddają kluczyki do samochodu. Jeden z policjantów mówi do niej, by wzięła prysznic w miejscu, gdzie jest on dostępny za darmo.

Na twarzy i rękach Gabby policjant zauważa ślady uderzeń, pyta czy to Brian ją uderzył.

Gabby:

  • Uderzyłam go pierwsza. On złapał mnie za twarz.

Policjant:

  • A dlaczego on uderzył w krawężnik? Uderzyłaś go, gdy prowadził?
W pytaniu policjanta zawarta jest sugestia, podtekst, że Gabby jest odpowiedzialna za to, że Brian uderzył w krawężnik, ma bardzo poważne konsekwencje, zarówno w kontekście psychologicznym, jak i społecznym. Jest to klasyczny przykład przenoszenia odpowiedzialności na ofiarę, co wpisuje się w schematy gaslightingu i normalizowania przemocy. Policjant, sugerując Gabby, że to przez nią Brian stracił panowanie nad autem, jeszcze bardziej pogłębia jej poczucie winy i odpowiedzialności za sytuację. Wcześniej na nagraniu z kamery policyjnej było widać, jak Gabby przeprasza i bierze całą winę na siebie, mimo że Brian w rzeczywistości ją kontrolował i manipulował jej emocjami. Takie działanie policjanta może sprawić, że ofiara: będzie jeszcze bardziej przekonana, że „to ona jest problemem” w związku,zacznie usprawiedliwiać zachowanie sprawcy,przestanie szukać pomocy, myśląc, że „to wszystko jej wina”. Takie działanie policjanta wspiera narrację sprawcy i usprawiedliwia przemoc: Brian już wcześniej manipulował sytuacją, przedstawiając siebie jako spokojnego, a Gabby jako „emocjonalną” i „problematyczną”. Policjant, który zamiast kwestionować jego wersję, potwierdza ją, nieświadomie współuczestniczy w procesie manipulacji. Sprawca zyskuje większą pewność siebie, widząc, że jego wersja jest akceptowana.Ofiara nie dostaje wsparcia od osób, które powinny ją chronić.Przemoc zostaje zamaskowana i zbagatelizowana, co prowadzi do dalszej eskalacji. Takie działanie policjanta, to ignorowanie faktycznych sygnałów przemocy domowej: Zachowanie policjanta pokazuje, jak często służby nie rozpoznają sygnałów przemocy psychicznej i emocjonalnej. Skupienie się na drobnym incydencie (uderzenie w krawężnik), zamiast na dynamicznej i niepokojącej relacji między Gabby a Brianem, sprawia, że potencjalne ofiary nie otrzymują pomocy na czas. Policjanci odwracają uwagę od prawdziwego problemu – kontroli i manipulacji w związku.Ofiary przemocy mogą bać się zgłaszać incydenty, jeśli widzą, że nikt ich nie traktuje poważnie.Brak reakcji służb sprawia, że sprawca nie ponosi konsekwencji i może posunąć się dalej (co niestety miało miejsce w tej sprawie). Takie działanie policjantów ma społeczne skutki – normalizuje przerzucanie winy na ofiarę: Jeśli w oficjalnych interwencjach policyjnych to ofiara jest obwiniana, to przekaz, który idzie w świat, jest jasny:
💬 „Jeśli jesteś w toksycznym związku, to pewnie twoja wina”.
💬 „Jeśli on jest agresywny, może go sprowokowałaś?”.
💬 „Jeśli w końcu cię skrzywdził, to trzeba było wcześniej coś zrobić”. Tego rodzaju narracje prowadzą do tego, że wiele ofiar przemocy nie zgłasza swoich przypadków, bo obawia się, że zostanie potraktowana jak Gabby – jako histeryczna, przewrażliwiona i „winna” całej sytuacji.

Gabby:

  • Krzyczałam na niego, a gdy zobaczyłam waszego koguta szturchnęłam go w ramię. Kłócimy się od rana. Nie chciał mnie wpuścić do auta.

Policjant:

  • Przez twoją nerwicę?

Gabby:

  • Kazał mi ochłonąć. Ale ja jestem spokojna. On mnie stresuje. To był ciężki poranek.
Rozbieżność opinii Gabby (poranek był stresujący) i Briana (poranek był miły) powinien być dla policjantów podpowiedzią do dalszego postępowania.

Policjant do drugiego funkcjonariusza:

  • Nie mamy swobody w tych sprawach, bo zbyt często kobiety wracają do swoich oprawców, którzy traktują je coraz gorzej, a w końcu zabijają. Nie wydaje mi się, że to przerodzi się w sytuację, w której to on będzie ofiarą. Ale nie mam szklanej kuli. Brian przedstawia sytuację tak, że to Gabby jest agresorem. Ale waży tylko 50 kilo. Może go co najwyżej podrapać. Zgodnie z literą prawa możemy nie stawiać jej zarzutów, ale równie dobrze możemy ją oskarżyć o napaść.
Ta interwencja skupia jak w soczewce siłę rażenia stereotypów, uprzedzeń i androcentrycznego spojrzenia na przemoc – te czynniki spowodowały, że policjanci ostatecznie uznali Gabby za sprawczynię napaści, mimo, że w ich słowach wybrzmiewa prawda: to kobiety częściej padają ofiarą przemocy, to kobiety wplątane w cykl przemocy wracają do swoich oprawców, to kobiety są zabijane przez swoich partnerów, to Gabby ważyła tylko 50 kg i mogła Briana co najwyżej podrapać. To w końcu w zgłoszeniu świadka kobieta była ofiarą napaści. 

Policjant:

  • Gabrielle, Brian ma kilka zadrapań. Normalnie byśmy cię aresztowali, ale on chce dojść do porozumienia, więc możesz zabrać van.

Gabrielle płacze:

  • Nie chcę się z nim rozdzielać.

Policjant:

  • Masz lęki?

Gabby – cały czas płacze, gładzi się po udach próbując się uspokoić:

  • Jesteśmy drużyną, bardzo mnie to zestresuje.
Słowa „Nie chcę się z nim rozdzielać, jesteśmy drużyną”, mogą znaczyć bardzo dużo, zwłaszcza w kontekście omawianych wydarzeń.
Mechanizm psychologiczny ofiary przemocy – usprawiedliwianie sprawcy
Gabby mogła nie zdawać sobie w pełni sprawy z tego, że jest w związku opartym na manipulacji i kontroli. Wiele ofiar przemocy emocjonalnej: Broni swojego partnera nawet w sytuacji zagrożenia, minimalizuje jego zachowanie, wierząc, że „to nie jest tak złe”. Boi się samotności i utraty relacji, która – choć toksyczna – daje im poczucie przynależności. Gabby mogła czuć, że mimo trudności i kłótni powinna trwać przy Brianie, bo właśnie tak działa toksyczna zależność emocjonalna. Nie można wykluczyć, że słowa te Brian powtarzał Gabby jak mantrę, aby w ten sposób ją kontrolować.
Syndrom sztokholmski i współzależność emocjonalna
Osoby w toksycznych relacjach często rozwijają współzależność – czują, że nie mogą funkcjonować bez swojego partnera, nawet jeśli ten partner im szkodzi. „Jesteśmy drużyną” – to może być sposób na usprawiedliwienie trudnych momentów w ich związku. Strach przed konsekwencjami rozdzielenia – Gabby mogła bać się, że jeśli zgodzi się na rozdzielenie (np. policja zostawi ich osobno na noc), Brian później „ukaże” ją emocjonalnie lub agresją.  
Strach przed eskalacją sytuacji
Gabby mogła nie chcieć, by policja zaostrzyła sytuację. Jeśli Brian miał skłonności do kontroli i manipulacji, mogła obawiać się, że jeśli zostaną rozdzieleni, później się na niej odegra. Czasem ofiary wolą „załagodzić sytuację”, żeby nie wywołać jeszcze większego gniewu sprawcy. Może sądziła, że jeśli przekona policjantów, że „wszystko jest w porządku”, uniknie dalszych problemów.  
Ideał romantycznej miłości i przywiązanie
Gabby i Brian prowadzili życie vlogerów podróżniczych, a ich związek w mediach społecznościowych wyglądał na idealny. Możliwe, że Gabby naprawdę wierzyła, że są „drużyną” i powinni trzymać się razem, bo taka była ich wspólna narracja – zarówno w mediach, jak i w ich relacji. Często ofiary toksycznych związków nie chcą zaakceptować, że ich miłość jest destrukcyjna – wolą wierzyć, że mogą wszystko naprawić.Wspólne podróże, nagrania i kreowanie wizerunku „szczęśliwej pary” mogły sprawić, że Gabby nie chciała przyznać, że jest w związku, który ją niszczy.

Policjant:

  • Często odczuwasz lęk?

Gabby:

  • Tak

 Policjant:

  • Nie powiem ci, jak masz żyć, ale zobacz, do czego to cię prowadzi.

Policjant sugeruje Gabby by wzięła prysznic w jakimś publicznym miejscu. Może się umyć i odprężyć. Dziewczyna odpowiada, że brała taki prysznic wczoraj.

Policjant:

  • Ale to dziś miałaś stresujący dzień. Mojej żonie taka kąpiel bardzo pomaga.

Rozmowa policjantów w radiowozie:

Policjant:

  • Przypomina mi moją żonę. Moja żona ma lęki i codziennie bierze na to leki, które czasem nie wystarczają. Pomagają jej długie, gorące prysznice, więc poleciłem Gabby miejsce, gdzie może wziąć tani prysznic.

Odnalezienie ciała

W opublikowanych nagraniach policyjnych z sierpnia 2021 roku, gdy policja zatrzymała ich vana w Utah, Gabby była wyraźnie zdenerwowana i zaniepokojona. W rozmowie z funkcjonariuszami wzięła na siebie winę za sytuację, mimo że dowody (m.in. zeznania świadków) sugerowały, że to Brian Laundrie był agresorem. Jej przepraszanie za płacz i „zakłócanie spokoju” pokazuje, jak bardzo czuła się zobowiązana do dostosowywania swojego zachowania, by uniknąć konfliktu lub rozgniewania partnera.

To klasyczna dynamika w przemocowych związkach: ofiara często czuje się odpowiedzialna za emocje i reakcje drugiej osoby, a także za własne odczucia, nawet gdy są one zupełnie naturalne. Niestety, w wielu przypadkach takie zachowanie może być wynikiem długotrwałej manipulacji, przemocy emocjonalnej i gaslightingu (czyli sprawiania, że ktoś zaczyna wątpić w swoje własne doświadczenia i zdrowy osąd sytuacji).

Cała ta sytuacja jest tragiczna, ale jednocześnie stanowi ważne przypomnienie o tym, jak ważne jest rozpoznawanie oznak przemocy oraz reagowanie na nie w odpowiedni sposób. Gdy ktoś zaczyna przepraszać za swoje naturalne emocje, może to być sygnał, że znajduje się w relacji, która podważa jego poczucie własnej wartości i bezpieczeństwa.

Oto kilka czerwonych flag, które mogą wskazywać na przemocową relację:

Kontrola i manipulacja

  • Partner próbuje kontrolować twoje decyzje – np. mówi ci, co masz robić, jak się ubierać, z kim się spotykać. Zabiera cię daleko od rodziny i przyjaciółek.
  • Zaprzeczanie twoim emocjom i podważanie uczuć sprawia, że zaczynasz wątpić w swoje wspomnienia, uczucia lub zdrowy rozsądek („wydaje ci się”, „jesteś przewrażliwiona/y”).
  • Zazdrość i zaborczość – partner ma problem z tym, że spędzasz czas z innymi osobami, nieustannie cię sprawdza.

Emocjonalna manipulacja i poniżanie

  • Partner sprawia, że czujesz się winna/y za jego złe zachowanie – np. mówi, że to przez ciebie wybuchł gniewem, że go sprowokowałaś.
  • Obrażanie, wyśmiewanie, poniżanie – zarówno w prywatnych rozmowach, jak i publicznie.
  • Ciche dni jako kara – ignorowanie cię, kiedy się z czymś nie zgadzasz.

Przemoc psychiczna i fizyczna

  • Wybuchy złości i agresja – np. trzaskanie drzwiami (w serialu widać, że Brian tak robi), rzucanie przedmiotami, grożenie.
  • Przekraczanie twoich granic – ignorowanie tego, co czujesz, wywieranie presji na seks, zmuszanie do robienia czegoś, czego nie chcesz.
  • Przemoc fizyczna – popychanie, szarpanie, uderzanie, ściskanie za rękę z siłą.

Izolacja i kontrola nad niezależnością

  • Zniechęcanie cię do kontaktu z rodziną i przyjaciółmi – „oni cię nie rozumieją”, „zależy im tylko na sobie”.
  • Kontrola nad finansami – nie pozwala ci zarabiać, ogranicza dostęp do pieniędzy.
  • Próby kontrolowania twoich myśli i emocji – mówi, że „zbyt mocno reagujesz” albo „przesadzasz”, kiedy masz inne zdanie.

Cykl przemocy: okresy czułości po kłótni, gdy po agresywnym zachowaniu nagle jest bardzo miły/a, przeprasza, kupuje prezenty, obiecuje poprawę.

Poczucie strachu lub niepokoju w jego/jej obecności – nie wiesz, jak zareaguje, boisz się wywołać „złą” reakcję (Gabby: on mnie stresuje)

Jeśli zauważasz u siebie lub u kogoś bliskiego takie sygnały, warto to skonsultować z kimś zaufanym lub specjalistą. Zdrowa relacja opiera się na szacunku, wsparciu i poczuciu bezpieczeństwa, a nie strachu i manipulacji.

19 września 2021 roku w Parku Narodowym Grand Teton w stanie Wyoming znaleziono ciało Gabby. Sekcja zwłok wykazała, że została uduszona. Policja uznała jej śmierć za zabójstwo.

Obejrzyj serial. Zwróć uwagę na detale. To nie fikcja.

#GabbyPetito #TrueCrime #Netflix #PrzemocDomowa #ŚladamiZbrodni #szkołaprofilowania

„Nie wszystko w kinie jest fikcją – odkryjmy prawdę ukrytą za scenariuszem.”

Morderstwo po amerykańsku: Gabby Petito – Work-book do serialu dokumentalnego

Autor: Urszula Cur

Temat: Analiza interwencji policyjnej i mechanizmów przemocy emocjonalnej

Cel workbooka:

  • Rozwijanie umiejętności rozpoznawania przemocy emocjonalnej i manipulacji.
  • Analiza dynamiki relacji Gabby i Briana przez pryzmat nagrania policyjnego.
  • Refleksja nad działaniami policji i ich skutkami.
  • Rozmowa o mechanizmach psychologicznych, takich jak gaslighting i przerzucanie winy.

Część 1: Analiza nagrania interwencji policyjnej

🎥 Obejrzyj fragment serialu pokazujący interwencję policji w Moab.

Jakie emocje odczuwała Gabby podczas rozmowy z policją?
Wymień co najmniej trzy sygnały wskazujące na jej lęk i niepewność.

Jak zachowywał się Brian?
W jaki sposób próbował kontrolować rozmowę z policjantami?
Czy wydawał się spokojniejszy niż Gabby? Co to może oznaczać?

Jak policjanci interpretowali sytuację?
Czy od razu rozpoznali, kto jest stroną pokrzywdzoną?
Jakie ich decyzje mogły wpłynąć na dalszy bieg wydarzeń?

Część 2: Mechanizmy manipulacji i przemocy psychicznej

Zastanów się nad psychologicznymi aspektami zachowań Briana i reakcji Gabby.

Przenoszenie winy
Brian mówił policji, że Gabby była „emocjonalna” i „uderzyła go pierwsza”.

  • Czy to typowe zachowanie sprawców przemocy?
  • Jakie mogą być konsekwencje, gdy policja uwierzy w tę narrację?

Gaslighting

  • Jak Brian wpłynął na sposób, w jaki Gabby mówiła o sobie?
  • Czy zauważyłeś/aś moment, w którym zaczęła przepraszać i tłumaczyć się za swoje zachowanie?

Syndrom sztokholmski i współzależność emocjonalna
Gabby powiedziała: „Nie chcę się z nim rozdzielać, jesteśmy drużyną.”

  • Co może oznaczać to zdanie w kontekście przemocowej relacji?
  • Jak osoby doświadczające przemocy postrzegają swojego oprawcę?

Część 3: Jak rozpoznawać i reagować?

Przejdź do praktycznych wniosków, które mogą wspierać twoje bezpieczeństwo psychologiczne.

Jakie są sygnały ostrzegawcze toksycznej relacji?
Podaj 5 przykładów zachowań, które mogą wskazywać na przemoc psychiczną.

Co zrobić, jeśli podejrzewasz, że ktoś jest ofiarą przemocy?
Jakie kroki można podjąć, by pomóc osobie w sytuacji podobnej do Gabby?

Jak powinny wyglądać skuteczne interwencje policyjne w takich sytuacjach?
Co policjanci mogli zrobić inaczej, by lepiej ocenić sytuację?

Część 4: Proszenie o pomoc

Korzystne i bezpieczne jest dla zdrowia psychicznego i fizycznego, jeśli choćby jedna osoba w twoim otoczeniu zna prawdę o twojej sytuacji i związku.

Korzystne dla zdrowia psychicznego i korzystne dla uzyskiwania wsparcia jest umiejętność proszenie o pomoc w kontekście doświadczanej przemocy fizycznej, emocjonalnej.

Kiedy warto prosić o pomoc?

  • Gdy czujesz się zagrożony/a lub niepewny/a
  • Gdy ktoś narusza Twoje granice
  • Gdy nie wiesz, jak poradzić sobie z sytuacją

Jak skutecznie prosić o pomoc?

  1. Określ problem – co się dzieje i czego potrzebujesz?
  2. Zwróć się o pomoc do odpowiedniej osoby – rodzica, nauczyciela, terapeuty, policjanta.
  3. Mów jasno i konkretnie – „Potrzebuję pomocy, bo boję się o swoje bezpieczeństwo.”
  4. Nie przepraszaj za proszenie o pomoc – to nie jest słabość, tylko oznaka siły.

Ćwiczenie:
Przeanalizuj niepokojące oznaki w zachowaniu Briana i samopoczuciu Gabby.

W jaki sposób Gabby mogła skutecznie poprosić o pomoc podczas interwencji policji?
Co mogła powiedzieć policjantom, by lepiej wyjaśnić swoją sytuację?

Część 4: Podsumowanie i refleksja osobista

Napisz krótką refleksję na temat tego, czego nauczyła Cię ta historia. Co zmieniło się w Twoim postrzeganiu przemocy emocjonalnej? Jakie działania mogłyby zapobiec tragedii?

Wybierzemy najciekawszą wypowiedź i opublikujemy na stronie.

Wyślij na kontakt szkolaprofilowania.pl

Nie jesteś sama – zgłoś przemoc!

Jeśli czujesz się zaniepokojona swoim związkiem, masz wrażenie, że Twój partner Cię kontroluje, manipuluje Tobą lub stosuje wobec Ciebie przemoc psychiczną, emocjonalną, fizyczną czy ekonomiczną – nie ignoruj tych sygnałów. Masz prawo do szacunku, bezpieczeństwa i wolności od strachu.

Jeśli potrzebujesz pomocy, zgłoś się do:

  • Najbliższego Ośrodka Interwencji Kryzysowej
  • Policji – w przypadku zagrożenia dzwoń na 112
  • Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy 800-120-226
  • „Niebieska Linia” 800-12-00-02, całodobowy telefon 116 123

Twoje uczucia są ważne, a Twoje bezpieczeństwo ma największe znaczenie. Nie czekaj – sięgnij po wsparcie.

Przewijanie do góry