Droga K. i W.
Piszę ten list, abyście wiedziały, że myślę o Was. Wiem, że w tej chwili możecie czuć się zagubione, przytłoczone i niepewne, co przyniesie przyszłość. Wiem, że życie z depresją może być niezwykle trudne, a decyzja o opuszczeniu domu i bliskich mogła wydawać się jedynym wyjściem. Chciałabym jednak, abyście wiedziały, że nadzieję i wsparcie można odnaleźć nawet w najciemniejszych momentach.
Czasami życie zdaje się być nie do zniesienia, a myśli przytłaczają do tego stopnia, że ucieczka staje się być jedynym rozwiązaniem. Ale w głębi siebie możemy znaleźć powód i siłę, by walczyć i odnaleźć swoją drogę.
Nawet jeśli dziś nie wiesz, co zrobić, to następna chwila lub dzień przynosi możliwości. Małe kroki, takie jak rozmowa z kimś, komu ufasz, pomoc specjalisty, pomagają przywrócić poczucie kontroli nad swoim życiem. To nie musi być wielki skok, ale mały krok, który z czasem doprowadza do miejsca, gdzie znów czuje się spokój.
Mam nadzieję, że jesteście bezpieczne.
Z najgłębszą troską, U.
